sobota, 25 czerwca 2016

Rozciąganie. Dlaczego jest takie ważne?

Jeszcze dwa lata temu, rozciąganie kojarzyło mi się z przykrym, bolesnym obowiązkiem, który trzeba odbębnić po treningu, najszybciej jak się da. Zazwyczaj przychodziły mi na myśl odległe, ale jakże pamiętne lekcje wychowania fizycznego w szkole: rozciąganie przy drabinkach i stresujące testy poziomu rozciągnięcia... brrrr! Moje podejście do stretchingu diametralnie się zmieniło, zrozumiałam bowiem, że to nieodłączny element treningu, którego nie można lekceważyć. Jasne, początki są ciężkie - wiem coś o tym, ponieważ sama byłam bardzo nierozciągnięta, a dojście do poziomu rozciągnięcia przeciętnego człowieka, kosztowało mnie kilkanaście sesji stretchingowych. Po tym czasie, zaczęłam czerpać prawdziwą przyjemność z trwania w pozycjach rozciągających. Stretching pozwala się wyciszyć i uwolnić napięcie z mięśni, poprawia krążenie i oczywiście zwiększa zakres ruchów. Zacznijmy od początku...


Typy rozciągania

Kiedy czeka nas porządny wycisk na siłowni, jazda rowerem, bieganie czy fitness, musimy przygotować mięśnie do pracy, "obudzić je" i rozgrzać, by trening był bardziej wydajny i skuteczny - w tym celu stosuje się krótkie rozciąganie dynamiczne. Rozciąganie dynamiczne to seria ćwiczeń rozciągających takich jak np. wymachy jednej nogi w przód czy pulsacyjne skłony. W rozciąganiu statycznym, w przeciwieństwie do dynamicznego, pozycje są przytrzymywane co najmniej 15 sekund i pogłębiane z każdym wydechem. Ten typ rozciągania stosuje się po treningu i nie należy go omijać, chociażby dlatego, iż zmniejsza ryzyko zakwasów.

Na tej stronie znajdziecie masę pozycji rozciągających na każdą partię ciała.


Dlaczego należy się rozciągać?

Zapewne widzieliście kiedyś starszą osobę, która nie potrafi schylić się, by założyć buty. Jak myślicie, czym to jest spowodowane? Wykluczmy oczywiście wszelkiego rodzaju zwyrodnienia i choroby przewlekłe. Dla większości z Was to, co teraz napiszę będzie szalone, ale naprawdę - uważam, że niedołężność w wieku podeszłym jest w dużej mierze spowodowana brakiem odpowiedniej ruchomości stawów. Głęboko wierzę w to, iż treningi i (przede wszystkim) rozciąganie, uczynią moje emeryckie życie, lepszym. Jeśli chcecie być sprawni na starość i podnieść jakość swojego życia, nie pozostaje Wam nic innego, jak wdrożyć stretching do codziennych treningów. Jak już wcześniej wspomniałam, rozciąganie pozwala się wyciszyć, "uspokoić" rozgrzane do czerwoności mięśnie (jeśli np. tak jak ja dziś, robiłyście nogi i pośladki), rozluźnić je oraz usprawnia krążenie, co jest szczególnie ważne, jeśli masz z nim problem, tak jak ja. Ponadto rozciąganie mięśni świetnie wpływa na sylwetkę, czyniąc ją smuklejszą.  Dla tych, do których powyższe argumenty nie przemówiły, mam jeszcze jeden... Regularne rozciąganie na pewno pozytywnie wpłynie na Wasze życie seksualne.

wtorek, 24 maja 2016

Gdy zaczynamy ćwiczyć, czyli... Najczęściej popełniane błędy

Masz już dość wałeczka wylewającego się ze spodni, sflaczałych ramion czy zbyt masywnych łydek, więc bierzesz się do roboty. Masz nadzieję spalić kilka zbędnych kilogramów przed sierpniowym urlopem na Mazurach. W wyszukiwarkę wbijasz adres Youtube i szukasz pierwszych lepszych ćwiczeń, które prowadzi sympatyczna, ładna i szczupła instruktorka, w końcu na kimś trzeba się wzorować. Gdy zaczynamy swą przygodę ze sportem, zazwyczaj mamy pustkę w głowie, to normalne, pamiętam swoje trudne początki. Jakie błędy najczęściej popełniamy? Oto czołowa ósemka:


1. Nie ćwiczymy wszystkich partii mięśni


Żeby nasza sylwetka wyglądała proporcjonalnie, należy trenować wszystkie partie ciała. Zazwyczaj słyszę od dziewczyn, że wykonują zestawy tylko na brzuch albo tylko na tyłek. Powodem tego podejścia jest albo strach przed rozrostem np. mięśni barków albo przekonanie, że kobieta nie musi ćwiczyć mięśni klatki piersiowej, ramion czy nóg. Jest to błędne przekonanie i niewiele kobiet zdaje sobie sprawę z tego, iż ćwiczenia znienawidzonej klaty, świetnie wpływają na ujędrnienie i uniesienie biustu. Jeśli nie chcecie, nie musicie robić splita (trening dzielony - nie ćwiczysz wszystkich partii mięśni na raz) czy FBW (full body workout - trening całego ciała), trening z własnym ciężarem podczas wykonywania pilatesu jest świetną alternatywą. Ważne, abyście wybrały coś, co będziecie chętnie ćwiczyć. 


2. Zaczynamy robić brzuszki, by spalić zimową oponkę


To chyba jasne, że robiąc brzuszki wzmacniamy mięśnie, które gdzieś tam sobie pod warstwą tłuszczyku istnieją i pokażą się dopiero, gdy ten tłuszczyk zniknie. Żeby spalić przysłowiową oponkę należy wykonywać, uwaga, niekoniecznie interwały! Udowodniono, że ćwiczenia siłowe z obciążeniem są znakomitym sposobem na podkręcenie metabolizmu, bo o to właśnie chodzi. Oprócz ćwiczeń, 90% to zbilansowana dieta z uciętymi kaloriami, każdego dnia jemy jakieś 300 kcal mniej. Pisałam, spalić oponkę, ale w praktyce ćwiczenia po prostu zwiększają naszą przemianę materii.


3. Myślimy, że istnieją sposoby na spalenie tłuszczu z konkretnej partii ciała


Nie istnieje ani dieta ani ćwiczenia, które spaliłyby tłuszcz z konkretnej partii ciała np. brzucha. Tak, wiem, na tym zazwyczaj najbardziej Wam zależy, ale niestety odtłuszczenie następuje w miarę równomiernie, jasne, są miejsca, z których tłuszczyk schodzi lepiej lub gorzej, ale żeby pochwalić się płaskim brzuszkiem, zgrabnymi pośladkami czy szczupłymi udami, należy trochę obciąć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne i dołożyć ćwiczenia - tłuszcz będzie powoli odpuszczał. Pod warunkiem, że oczywiście nie będziecie się oszukiwać :)